Wietnam w pigułce – praktyczny przewodnik

Wietnam w pigułce – praktyczny przewodnik

Wietnam to miasta tętniące życiem, miliony skuterów, tysiące malowniczych wysepek w zatoce Ha Long i Lan Ha, malownicze tarasy ryżowe w górskim Sa Pa oraz piaszczyste plaże na wyspie Phu Quoc. Nie ma jednak idealnego terminu do zobaczenia całego kraju w jednym czasie. W tym poście poruszę praktyczne aspekty wyjazdu do Wietnamu jak czas podróży, wizy, transport a także jakie aplikacje ułatwią Ci życie 🙂 

Czas podróży

Zacznijmy od tego kiedy odwiedzić ten wspaniały kraj. Otóż –  nie ma idealnej pory na podróż po całym Wietnamie w jednym czasie. A przynajmniej nie przy tej pogodzie, która kojarzy się nam z wakacjami. Wszystko to za sprawą kilku stref klimatycznych w jakich położony jest Wietnam. Południe kraju leży w strefie tropikalnej i charakteryzuje się dwoma porami: deszczową (maj – październik) oraz suchą (listopad-kwiecień). Jeśli więc chcesz cieszyć się idealną, słoneczną pogodą w Ho Chi Minh, nie zmoknąć w Can Tho czy złapać trochę opalenizny w rozgrzanym od słońca Phu Quoc najlepiej pojawić się tam w porze suchej. Najbardziej optymalne temperatury występują między listopadem a styczniem. Kwiecień jest z kolei najbardziej upalnym miesiącem w Wietnamie.

Pora deszczowa w malowniczym Sa Pa rozpoczyna się trochę wcześniej (kwiecień – wrzesień). Jednak wybierając się tam w okolicach styczeń – luty możemy doświadczyć na dalekiej północy sporo deszczowych i ponurych dni, a przepiękne tarasy ryżowe będą spowite gęstą, nieunoszącą się całymi dniami mgłą. Jeśli nie jesteś więc fanem trekkingu w błocie i płaszczu deszczowym najlepiej odwiedzić daleką północ wczesną wiosną.

Wiza

W przeciwieństwie do Kambodży czy Tajlandii, Wietnam wymaga trochę więcej formalności. Przed pojawieniem się na przejściu granicznym bądź przylotem na jedno z międzynarodowych lotnisk, musisz uzyskać promesę bądź wizę. Zanim jednak zaczniesz się o nią starać musisz zastanowić się na jak długo zamierzasz tam pozostać oraz czy zamierzasz tylko raz wjeżdżać w tym czasie do Wietnamu.

Najprostszą opcją jest e-wiza, gdzie wszystko załatwiasz online w zaledwie kilka minut. Opcja ta umożliwia Ci jednokrotne pojawienie się na granicy Wietnamu i pozostanie nie dłużej niż 30 dni. Po ukończeniu okresu ważności możesz jednak złożyć wniosek o następną wizę – możesz to zrobić jeszcze przed upływem ważności aktualnej wizy.

Jeżeli jeszcze przed wyjazdem wiesz, że będziesz potrzebować dwukrotnie pojawić się w Wietnamie, bo np. chcesz też odwiedzić Kambodżę lub Laos, możesz od razu wyrobić sobie obie wizy. Niewątpliwie największym minusem tego rozwiązania jest pozbawienie się elastyczności w podróży bowiem musisz od razu podać miejsce wjazdu i wyjazdu z kraju. Jeśli nie chcesz pozbawiać się tej elastyczności może warto rozważyć visa-on-arrival.

Koszt e-wizy to 25$ bez żadnych dodatkowych opłat po wjeździe do Wietnamu.

Jak aplikować o e-wizę?

Aplikowałam o e-wizę kilka razy i zawsze używałam tej rządowej strony. To co będzie potrzebne do aplikowania o Twoją e-wizę to:

  • Skan paszportu
  • Skan zdjęcia (zdjęcie jak do paszportu)
  • 25$ na koncie (+ około 1 zł opłaty za płatność)
  • Cierpliwość (wyrobienie e-wizy to max 3 dni robocze, jednak kilka wiz w moim przypadku było już gotowych następnego dnia)

Aplikowanie o e-wizę odbywa się w 3 prostych krokach:

  1. Dane osobowe, zdjęcia i wiza – najważniejsze informacje, dane z paszportu, informację o jaką wizę aplikujesz i jaki jest cel Twojej podróży. Na tym kroku musisz zaznaczyć na jakim przejściu granicznym pojawisz się w Wietnamie i z jakiego go opuścisz. Na szczęście masz do wyboru aż 8 lotnisk i 24 przejść granicznych jak i morskich.
    Na koniec pierwszego kroku otrzymasz pop-up z kodem rejestracji e-wizy – dobrze jest go zapisać na wypadek jeślibyś miał jakąś literówkę w adresie e-mail. Jeśli wszystko uzupełniłeś poprawnie, od razu po tym kroku dostaniesz wiadomość e-mail z podsumowaniem aplikacji, czyli kod rejestracyjny oraz adres e-mail, którego należy użyć podczas wyszukiwania wizy.
  2. Podsumowanie i weryfikacja danych. Pamiętaj, aby dane z paszportu były wpisane poprawnie, bo opłaty za e-wizę w przypadku jej odrzucenia nie są zwracane. Uff.. możesz zawsze wrócić do pierwszego kroku.
  3. Płatność, do wyboru jest kilka opcji. U mnie nie było z płatnością żadnych problemów, a aplikowałam o e-wizę 8 razy.

To wszystko! Teraz trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać. Kolejny e-mail jaki dostaniesz w ciągu 3 najbliższych dni roboczych to informacja o zmianie statusu e-wizy. Jeszcze nie słyszałam, żeby odrzucili komuś wniosek o e-wizę 🙂 

Szczepienia

Wybierając się na urlop do Wietnamu warto zapewnić sobie pakiet podstawowych szczepień (WZW A+B, błonica, tężec oraz polio). WHO zaleca także szczepienia przeciwko durowi brzusznemu  i boreliozie. Udając się na konsultacje w biurze medycyny podróżnej na pewno zostaną zaproponowane Ci dodatkowe szczepienia jak np. wścieklizna, czy kleszczowe zapalenie mózgu. Wszystko jednak zależy od sposobu w jaki podróżujesz – jeśli planujesz wakacje bardziej w stylu „ol inklusif”, pakiet podstawowy raczej wystarczy, jeśli jednak jesteś prawdziwym podróżnikiem zapuszczającym się w dziką przyrodę i dalekie od tras turystycznych wioski może jednak warto rozważyć kilka dodatkowych szczepień.

Pieniądze, czyli żyć jak milioner

Wietnam to kraj milionerów i nie, nie mam tu na myśli poziomu życia, a wietnamską walutę tzw. Dong (VND). Jedna złotówka to około 5900 VND (jest to stan na styczeń 2020). Najlepiej pojawić się w Wietnamie z dolarami i już tam wymienić je na lokalną walutę.
I tak, w Wietnamie za większość rzeczy zapłacisz w dongach – w dolarach płaciliśmy szczerze mówiąc tylko raz – za całodniowy rejs po zatoce Lan Ha. Zazwyczaj nie ma jednak problemu z takimi płatnościami – oczywiście przelicznik jest zaokrąglany do pełnego dolara, co przy częstych transakcjach może nie okazać się zbyt korzystne.
Jeśli mówimy o pieniądzach, to niewątpliwie ważną kwestią są punkty wymiany a do nich zaliczają się nie tylko kantory. Zazwyczaj to jednak one maja najkorzystniejsze kursy wymiany. Pieniądze wymienicie też w niektórych biurach wycieczkowych, bankach, a w Hanoi nawet u jubilera. My na międzynarodowym lotnisku w Hanoi lądowaliśmy w sumie dwa razy i zawsze wymienialiśmy pieniądze w którymś z bank-kantorów przy wyjściu – kantorów jest tam co najmniej 6 ( po tylu przestaliśmy porównywać kursy 😉 )
Największym problemem z dongami jest chyba przeliczanie ich na złotówki. 30 000 VND za uliczną zupę – to dużo czy mało? 200 000 VND za taksówkę? Najprościej chyba jest przyjąć przelicznik 1 PLN = 6k VND, więc 5 zł za zupę nie brzmi źle!

W kontakcie ze światem – telefon, Internet, WiFi

Chwilę po pojawieniu się na terytorium Socjalistycznej Republiki Wietnamu powinniscie dostać wiadomość od operatora sieci z informacją o kosztach połączeń i wiadomości międzynarodowych. I muszę przyznać, że nie są one zachęcające: SMS – 2 zł, 1min połączenia – 8zł. Najlepszym pomysłem jest zakup turystycznej karty SIM z dostępem do Internetu. Opcję są dwie: Viettel za mniej więcej 300k VND, 9GB Internetu i 10 minut rozmów oraz Vinaphone za bardzo podobną cenę dostaniemy aż 90GB Internetu. My zdecydowaliśmy się na Viettel, ponieważ jest znacznie częściej polecana a zależało nam na niezawodności.

Sieć WiFi dostępna była we wszystkich hotelach i hostelach w jakich nocowaliśmy, zarówno w tych droższych jak i tańszych opcjach. Ku zaskoczeniu,  spora część restauracji także zapewnia bezpłatny dostęp do WiFi.

Podczas prawie 3 tygodni w Wietnamie zużyliśmy w sumie 1.5GB z dostępnego 9GB Internetu – używaliśmy go jednak tylko będąc gdzieś w trasie, czy na mieście.

Transport

Możliwości podróżowania po Wietnamie jest wiele – wszystko w zależności od budżetu i czasu. Na dłuższe eskapady dobrą opcją może okazać się samolot bądź pociągi i tzw. „sleeping busy” . Na krótszych trasach skuter zapewni wolność bez granic oraz zwiedzanie atrakcji w odpowiadającym tempie.

Samolot

Na dłuższe odległości najlepszą opcją może okazać się samolot i wcale nie jest to bardzo kosztowny środek transportu. Lot Hanoi -> Da Nang upolowaliśmy już za 75zł + 35zł bagaż rejestrowany. Biorąc pod uwagę czas podróży (1h 20min) w stosunku do pokonania tego samego odcinka pociągiem (16-17 godz.) wygląda to całkiem nieźle, zwłaszcza jeśli zależy Ci na czasie. Największym minusem jest to, że nie możemy wysiąść po drodze, np. w Hue i zostać tam na dzień bądź dwa ?
Podczas naszego wyjazdu korzystaliśmy z trzech linii:

  • Vietnam Airlines – zdecydowanie najdroższa wietnamska opcja chociaż czasem można znaleźć niezłe zniżki. Vietnam Airlines jest  odpowiednikiem naszego LOTu a przy wyborze nawet najtańszej ekonomicznej klasy w cenie jest 23 kg bagażu.
  • VietJet Air – zdecydowanie największa siatka połączeń i najwięcej ofert lotów – nawet co 20 minut na popularnych trasach! Niestety za bagaż musimy już dopłacić – cena jest zależna od ilości kilogramów.
  • JetStar Pacific – opcja cenowo zbliżona do VietJet – bagaż dodatkowo płatny.

Skuterem przez Wietnam!

Na mniejszych odległościach zdecydowanie polecamy skuter! Ale może nie w Ho Chi Minh czy Hanoi, gdzie od ilości motocyklów aż bolą oczy. Widok jadących na rondzie pod prąd Wietnamczyków także nie powinien nikogo zaskoczyć.

My wypożyczaliśmy skuter na wyspie Cat Ba – ceny za dzień takiej przyjemności plasują się na poziomie 100k – 120k wietnamskich dongów. Jeśli macie zdolności negocjacyjne, uda wam się wypożyczyć go jeszcze taniej. Nie jestem mistrzem negocjacji ale za wypożyczenie od godziny 12 dostaliśmy cenę 80k VND – dalej nie było sensu się już targować. Z hotelowej wypożyczalni, z której korzystaliśmy zażądali od nas depozytu w wysokości miliona dongów dając przy tym potwierdzenie zapłaty. Nikt nie powinien wymagać pozostawienia paszportów jako depozytu – jeśli tak się stanie poszukaj po prostu innej wypożyczalni.

Często pojawiającym się pytaniem jest – a co z policją? Przed wypożyczeniem skutera przeczesaliśmy całe Internety szukając informacji odnośnie ich stosunku do turystów i ile ludzi, tyle doświadczeń i opinii. Najczęściej pojawiającą się odpowiedzią była kwestia kasków – jeśli go masz to nikt nie powinien robić problemów – nasze rozpoznanie w terenie to potwierdziło.

Komunikacja miejska

W większych miastach całkiem sprawie działa sieć komunikacji miejskiej  – z aplikacją Google Maps nie może się nie udać. Tak przynajmniej myśleliśmy na początku. Szybko jednak zauważyliśmy, że Google Maps w Wietnamie nie działa tak dobrze jak w Polsce i wiele przystanków nie jest tam uwzględnionych albo pokazuje przystanek wybranej linii tam, gdzie oficjalnie kursują inne. Być może jest to wina często zmieniających się rozkładów – tego niestety nie było nam dane zbadać, ponieważ szybko wyśledziliśmy wietnamskie jakdojadę – BusMap. Aplikacja jest bezpłatna i zdecydowanie bardziej szczegółowa – ma też informacje o cenie biletu na dany przejazd.

Ceny biletów komunikacji miejskiej w Wietnamie są niskie, bardzo niskie – zazwyczaj to 5 – 9k dongów. Najdroższy autobus jakim jechaliśmy to pospieszna linia 86 , kursująca miedzy lotniskiem w Noi Bai a centrum Hanoi. Kosztował on 35 000 VND i przejeżdżał przez Old Quarter przy Hoan Kiem Lake. Warto zaznaczyć, że niezależnie na którym przystanku wsiadasz i jak długo będziesz jechać danym autobusem cena jest ta sama.

Grab czy taxi

Wietnamskim odpowiednikiem naszego Ubera czy Bolta jest Grab i działa tam bardzo prężnie. W odróżnieniu od tradycyjnej taksówki wychodzi sporo taniej. Wychodząc z lotniska na Phu Quoc otoczyła nas grupa taksówkarzy którzy za przejazd do naszego hotelu chcieli 200k VND. Odmówiliśmy, pokazując aplikację Grab na naszym telefonie. W aplikacji dostaliśmy cenę 120k – różnica jest więc kolosalna. Jak się w końcu okazało odrzucony przez nas taksówkarz widząc, że poszukujemy Graba, sam włączył aplikację i przejął nasz kurs – za 120k VND.
Warto też wspomnieć, że wietnamskie taksówki mają opcję grupowe. W Hanoi spotkaliśmy się z ofertą 180 000 VND za przejazd dla 4 osób do 30km – spokojnie więc można skorzystać z tej opcji na trasie Hanoi Old Quarter – lotnisko Noi Bai.
Dla bardziej odważnych i mobilnych – Grab działa także jako skuter z kierowcą ? 

Jedzenie

Jedzenie to z pewnością jeden z tych powodów, dla których warto odwiedzić Wietnam. I od razu powiem – posiłki, które spotkasz w Wietnamie, to nie jest to co oferuje tzw. „chińczyk” w Polsce. Nie, nie i jeszcze raz nie – to kompletnie dwa inne światy!

Nie zaskoczę Cię pewnie jak napiszę, że podstawą kuchni wietnamskiej jest ryż. Wynika to oczywiście z jego uprawy, a więc i ceny. Przekłada się to na bardzo różnorodne zastosowanie – makaron ryżowy, pierożki z mąki ryżowej, naleśniki, ryż w deserach oraz po prostu jako gotowany czy smażony dodatek do posiłku. Kolejnym, jednym z najważniejszych filarów kuchni wietnamskiej, są świeże warzywa i zioła. Jeszcze nigdy w Polsce jedząc zupę Pho nie zdarzyło się, żeby w restauracji podali do niej także miseczkę różnych świeżych ziół. W Wietnamie jest to standard – niezależne czy będziesz jeść Pho czy Bun Bo, dostaniesz mnóstwo zieleniny, którą według uznania możesz dodawać do posiłku. Nie do wyobrażenia jest to jak bardzo są w stanie zmienić smak zupy.

Po więcej informacji o kuchni wietnamskiej, gdzie i co zjeść zapraszam tutaj.

Ceny

Wietnam to wciąż jedna z najtańszych destynacji państw Azji Południowo-Wschodniej. Widać to w każdej dziedzinie życia  – cenach hoteli, posiłków, transporcie. Poniżej przedstawiam kilka przykładowych cen dla rozpoznania:

  • Pho Bo – od 30 000 VND
  • Banh Mi – od 20 000 VND
  • Zrolowane kluski (rolled noodles) – 80 000 VND / 8 szt.
  • Pokój dwuosobowy na Cat Ba – 96 000 VND / 1os. / 1 noc
  • Pokój dwuosobowy w Noi Bai – 165 000 VND / 1os. / 1 noc
  • Pokój dwuosobowy na Phu Quoc z prywatną plażą i basenem – 570 000 VND / 1os. / 1 noc
  • Whisky Red Label 0.7 – 300 000 VND
  • Piwo 0.33 – od 15 000 VND
  • Wynajem skutera na cały dzień – od 100 000 VND
  • Sukienka w mieście krawców Hoi An na wymiar – 700 000 VND

Pamiętaj jednak, że wszystko zależy od miejsca gdzie się stołujesz i nocujesz. I jeszcze jedna ważna rzecz – targuj się kompletnie o wszystko. Za sukienkę szytą na wymiar zapłaciłam 700k dongów jednak jej cena początkowa wynosiła 850k.

Społeczeństwo

Każde państwo tworzą ludzie, a Wietnamczycy zaliczają się do tych niezwykle pomocnych i uprzejmych. Kinh, jak są nazywani rdzenni Wietnamczycy, stanowią około 85% ludności kraju. Pozostałe 15% dzieli się na 53 mniejszości etniczne zamieszkujące głównie górskie i wyżynne obszary kraju. Uważa się, że Kinh wywodzą się z zamieszkujących starożytne państwo Van Lang ludów Lac, których to najstarsi mieszkańcy przybyli w ten region z wyspiarskich obszarów Indonezji.

Populacja Wietnamu na koniec 2017 roku to 95,5 mln mieszkańców z przyrostem około miliona mieszkańców rocznie.

Przydatne aplikacje

WhatsApp

Potrzebujesz zapytać przewodnika czy odbierze Cie z hotelu? WhatsApp! Kontakt z hotelem? WhatsApp!

Tak jak w Polsce Messenger, tak w Wietnamie jest to najpopularniejszy komunikator. Zapewnia bezpłatną, szybka i jak zapewnia właściciel, bezpieczną komunikację na całym świecie.

Grab

Grab to azjatycki odpowiednik naszego Ubera. Zamówisz taksówkę, skuter z kierowcą a nawet jedzenie. Zasady działania są identyczne – pobierasz bezpłatną aplikację, dodajesz kartę płatniczą i zamawiasz!

MAPS.ME

Na wypadek braku Internetów, co w terenie może się zdarzyć, dobrze mieć przy sobie mapy offline. MAPS.ME oferuje dostęp do map z uwzględnieniem na nich atrakcji turystycznych, hoteli oraz sklepów.

BusMap

Jeśli planujesz korzystać z komunikacji miejskiej w Hanoi, Ho Chi Ming City bądź Da Nang to polecam aplikację BusMap. Jest to bezpłatna aplikacja w stylu naszego jakdojade z rozkładem wszystkich autobusowych linii w mieście, wszystkimi oficjalnymi przystankami oraz co ważniejsze – cenami biletów.

Potrzebujesz więcej informacji? Daj znać, a postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania 🙂 

0 0 vote
Article Rating
Podziel się!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments