Jedzenie w Wietnamie – tego musisz spróbować!

Jedzenie w Wietnamie – tego musisz spróbować!

Jedzenie to z pewnością jeden z tych powodów, dla których warto odwiedzić Wietnam. I od razu powiem – posiłki, które spotkasz w Wietnamie, to nie jest to co oferuje tzw. „chińczyk” w Polsce. Nie, nie i jeszcze raz nie. Jeżeli jedzenie w chińsko-wietnamskiej restauracji w Polsce Ci nie odpowiada i zastanawiasz się czy aby warto lecieć do Wietnamu, czy będzie tam coś dobrego albo w ogóle coś innego do zjedzenia, to od razu Ci powiem, że są to kompletnie dwa różne światy!

Piszę o tym, ponieważ wracając z Wietnamu, już w samolocie do Warszawy, spotkaliśmy rodzinę, która wracała właśnie z wakacji w Australii. Jak wynikało z opowieści Marka, zwiedził już prawie pół świata, ale wyjazdu do Wietnamu obawiał się do dziś. Dlaczego? Wietnamska kuchnia. Nie raz był z żoną w chińsko-wietnamskich restauracjach w Polsce i o ile Magda wręcz zakochana w tej kuchni, on zawsze miewał po niej problemy żołądkowe. Na myśl o wyjeździe do Wietnamu i konsumowaniu tamtejszych posiłków przez cały urlop, wracają mu wspomnienia z tych jakże feralnych posiłków  w Polsce. Na szczęście miałam kilka zdjęć na telefonie z naszych podbojów wietnamskiej kuchni i mogłam pokazać Markowi jak bardzo różni się kuchnia wietnamska od tego, co oferują nasze polskie „chińczyki”.

Nikogo chyba nie zaskoczy fakt, że podstawą kuchni wietnamskiej jest ryż (wiet. cơm). Wynika to oczywiście z jego uprawy a więc i ceny. Przekłada się to na bardzo różnorodne zastosowanie go w kuchni – makaron ryżowy, pierożki z mąki ryżowej, naleśniki, ryż w deserach oraz po prostu jako gotowany czy smażony dodatek do posiłku. Kolejnym, jednym z najważniejszych filarów kuchni wietnamskiej, są świeże warzywa i zioła. Jeszcze nigdy w Polsce jedząc zupę Pho  nie zdarzyło się, żeby w „restauracji” podali do niej także miseczkę zieleniny. W Wietnamie jest to standard – niezależne czy będziecie jeść Pho czy Bun Bo, dostaniecie mnóstwo ziół oraz kiełki, które według uznania możecie dodawać do posiłku. Wbrew powszechnym przekonaniom nie była to jedynie kolendra, królowały tam różnorodne rodzaje mięty i bazylii. Nie do wyobrażenia jest to jak bardzo są w stanie zmienić smak zupy.

A gdzie sztućce?

Jedząc w typowo wietnamskich garkuchniach znajdziecie tylko pałeczki i łyżkę. Mam oczywiście na myśli miejsca, gdzie turyści zaglądają rzadko – a to ze względu na wygląd wnętrza, a to małe krzesełka lub stoliki na chodniku. My uwielbiamy tego typu miejsca i zawsze staramy się jeść tam, gdzie stołują się lokalsi – uważamy, że posiłki tam są najsmaczniejsze a ceny nadal wietnamskie. W takich miejscach prawdopodobieństwo otrzymania jednorazowych pałeczek jest bardzo niskie a sztućców graniczy wręcz z cudem – jeśli nie jesteście więc fanami pałeczek, lepiej od razu przy wejściu zapytajcie czy są dostępne.

Wraz ze wzrostem stolików będą pojawiać się sztućce a razem z nimi Europejczycy i wyższe ceny.

Co zjeść w Wietnamie?

Przejdźmy wreszcie do wietnamskich pyszności. Poniżej przedstawiam moją listę dań i przekąsek, których nie możecie pominąć będąc w kraju zupy Pho i sajgonek. Mogłabym tam zamieszkać dla samego jedzenia 🙂

Pho

Zdecydowanie królowa wietnamskiego jedzenia i chyba najbardziej znane wietnamskie danie na świecie. Jest to jedyne danie jakie zjedzone w Polsce przypomina w smaku tą wietnamską zupę.

Pho to zupa z makaronem ryżowym, mięsem (wołowina – Pho Bo lub kurczak – Pho Ga), świeżymi ziołami, kiełkami oraz dodatkami z serii „dopraw sam” – marynowany czosnek, sos chili, limonki oraz sos sojowy i rybny.

Podczas naszej dwutygodniowej wyprawy Pho jedliśmy praktycznie codziennie. Najsmaczniejsze było tam, gdzie najmniej się tego spodziewaliśmy – w miejscowości Noi Bai. Restauracja była czynna jest już od 4:30 do 22 i bardziej ukierunkowana na lokalsów niż turystów – może właśnie dlatego Pho było tam najlepsze?

Sajgonki

Kolejne flagowe danie kuchni wietnamskiej. Wyglądem mogą one przypominać nasze krokiety, jednak nie dajcie się zwieść. Makaron, wieprzowina, grzyby Mun a czasem także cebulka i kapusta pekińska, wszystko zrolowane w papier ryżowy i smażone w głębokim tłuszczu. 

W Wietnamie równie popularne są świeże sajgonki, tzw. fresh spring rolls. Świeża sałata, zioła, cienki makaron, świeże krewetki lub wersja wege, czasem z dodatkiem świeżego ogórka lub marchewki – wszystko to zawinięte w papier ryżowy. Nawet w codziennej diecie są nie do przejedzenia!

HOT POT

Hot Pot to wietnamski kociołek różności dostępny w dwóch wersjach: grillowanej i gotowanej. Natknęliśmy się na niego całkiem przypadkiem szukając miejsca na kolację w jednej z zatłoczonych uliczek Hanoi. Typowa wietnamska „restauracja” z małymi plastikowymi krzesełkami ustawionymi na chodniku, turystów – brak. Usiedliśmy tam jako jedyni turyści z Europy nie wiedząc kompletnie czym jest Hot Pot, jak go jeść ale stał on na wszystkich zajętych stolikach – bierzemy.

Jedliśmy go w dwóch wersjach – grillowanej i gotowanej. W tej pierwszej, w zależności od wybranej opcji, dostaniecie talerz różnych mięs i owoców morza, warzywa (np. cukinię, paprykę), które należy grillować na maśle bądź oleju. Tak – grillujemy sami na ustawionej na stoliku kuchni zasilanej mała butlą gazową. W obu wersjach dostaniecie miseczki z limonkami, chili oraz prawdopodobnie cukrem, z których należy zrobić sos i to właśnie w nim maczamy grillowane bądź ugotowane kawałki mięsa.
W wersji gotowanej zamiast warzyw dostaniecie zioła, kapustę pekińską oraz makaron. Podczas gotowania należy dodawać stopniowo wszystkie składniki do gotującego się garnka. Mięso i owoce morza należy gotować na bieżąco – nie wrzucajcie więc wszystkiego od razu do gotowania. Zazwyczaj jest ono pocięte tak, aby kurczaka nie gotować dłużej niż 2 minuty a specjalnie pociętej wołowiny dłużej niż 10-20 sekund. Czekając na mięsko należy wrzucać i zajadać makaron.
Kiedy kelner wyjaśniał nam zasady gotowania i jedzenia w jednej z restauracji na Cat Ba nie wierzyliśmy, że Hot Pot można jeść 2-3 godziny – zarezerwujcie sobie więc trochę więcej czasu i miejsca w brzuszku.

Banh Mi

Czy wiecie, że przed pojawieniem się Francuzów w Wietnamie nie znano tam kompletnie bagietek? Banh Mi to nic innego jak bagietka z różnościami – mięsem (najpopularniejsze są z pasztetem, kurczakiem i grillowaną wieprzowiną), miętą, warzywami (ogórek, piklowana marchewka) i sosami – zazwyczaj sojowym i chili.
Jedliśmy je w różnych miejscach, ale najsmaczniejsze były w Hoi An. Polecam zwłaszcza Madam Khanh – The Banh Mi Queen – zdecydowanie królowa wietnamskich bagietek.

Bun Bo Hue

Zupa znana także jako Bun Bo jest popularna w północnym i środkowym Wietnamie. W jej skład wchodzi makaron ryżowy, cienko pokrojona wołowina oraz kotleciki z wieprzowiny (coś jak malutkie pulpety). Jak do większości wietnamskich zup dostaniecie do doprawienia limonki, świeże zioła, kiełki oraz m.in. marynowany czosnek.

Cao Lau

Jeśli planujecie zawitać do Hoi An w środkowym Wietnamu warto skosztować Cao Lầu. Jest to regionalne danie ze specjalnymi noodlami, wieprzowiną, ziołami (i tu znów pojawia się w dużej ilości mięta) a czasem także z ryżowymi krakersami i orzeszkami ziemnymi. Cao Lau nie jest zupą, ale dostaniecie w miseczce bulion do zmieszania z makaronem ryżowym.

White roses

Kolejna specjalność środkowego Wietnamu. Skąd nazwa? Te delikatne pierożki z prawie prześwitującego ciasta ryżowego kształtem i kolorem przypominają białe róże. W rzeczywistości to ukryte krewetkowe bądź mięsne nadzienie w niezwykle delikatnym cieście posypane prażoną cebulką.

Rolled noodles

Zrolowane kluski to genialna przekąska dla fanów zupy Pho i sajgonek w jednym. Świeża  sałata, zielenina oraz wołowina zawinięte w niepokrojony jeszcze płat na makaron ryżowy. Danie przepyszne i niezwykle sycące.

A na deser?

Miłość do słodkości to niewątpliwie pozostałość z dzieciństwa – a słodycze w Wietnamie nie tak łatwo znaleźć. Najbardziej popularnymi deserami w restauracjach są lody, pieczone/ smażone banany lub smażone banany z lodami! Polecam każdemu łasuchowi!

Ktoś zgłodniał? 🙂

0 0 vote
Article Rating
Podziel się!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments