Hoi An – najpiękniejsze miasteczko Wietnamu

Hoi An –  najpiękniejsze miasteczko Wietnamu

Dlaczego warto zajrzeć do Hoi An? Co zobaczyć w tym niezwykle urokliwym miasteczku? Dlaczego nazywane jest kulturalną stolicą Wietnamu i jak znalazł się tam pomnik najsłynniejszego w całym Wietnamie Polaka? Tego wszystkiego dowiesz się w tym poście 🙂 

Hoi An to niewielkie miasteczko położone około 30 km na południe od Da Nang. Odwiedzając środkowy Wietnam nie możesz go pominąć, gdyż jest to miejsce o niezapomnianej atmosferze i przepysznym jedzeniu.

Hoi An nazywane jest miastem lampionów, błądząc uliczkami starego miasta zauważymy je dosłownie wszędzie. Wietnamczycy wierzą, że puszczenie lampionu na rzece (w rzeczywistości świeczki w papierowym pudełku) przynosi szczęście.

Najsłynniejszy Polak w Wietnamie

Starówkę przyozdobioną kolorowymi lampionami jaką dzisiaj możemy podziwiać będąc w tym malowniczym miasteczku to zasługa “Kazika”. Kazimierz Kwiatkowski, architekt powszechnie znany w Wietnamie jako “Kazik” przyczynił się do ocalenia jej przed wyburzeniem i usytuowaniem w tym miejscu nowoczesnych hoteli i restauracji. Wyobrażacie sobie dzisiaj nowoczesne, kilkupiętrowe hotele przy ujściu rzeki Thu Bồn? Ja też nie. Kazimierz Kwiatkowski był jedynym chętnym, który w latach 80. ubiegłego wieku zgłosił się do polsko-wietnamskiego projektu rekonstrukcji zabytków w Hue oraz My Son. W 1999 roku starówkę w Hoi An wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO a pomnik Kazika możemy zobaczyć przy ulicy Trần Phú.

Co zrobić i zobaczyć w Hoi An?

Miasteczko Hoi An i jego okolice oferuje tak wiele atrakcji i przepięknych widoków, że z pewnością nie jest to miejsce na jednodniowy pobyt. Zdecydowanie polecam zostać tam na co najmniej 3 dni, a jeśli macie możliwość i chcielibyście zobaczyć wszystko na spokojnie – nawet i tydzień.

Poniżej prezentuję moją listę TOP rzeczy w Hoi An i okolicach jakich z pewnością nie możesz przegapić 🙂

Starówka nocą

Starówka to zdecydowanie “must see” wyjazdu do Hoi An, a starówka nocą to istna perełka tego kraju – można by spacerować nią bez końca. Jednak szczególnie polecam podziwianie tego rozświetlonego blaskiem lampionów miasteczka z łodzi płynąc wzdłuż rzeki Thu Bồn. Spacerując ulicą Bạch Đằng w kierunku Japońskiego Mostu na pewno nie przegapicie przewoźników przy obwieszonych lampionami łodziach. Wręcz każdy przechodzący wzdłuż rzeki turysta jest zaczepiany przez przewoźników oferujących swoje usługi. Jak to wygląda w rzeczywistości? Czy opłaca się wydać ponad 100k VND na 30 – minutową wycieczkę? Zdecydowanie! Spacerując po uliczkach Hoi An starówka wygląda przepięknie, zapiera dech w piersiach jednak z łodzi wygląda jeszcze bardziej oszałamiająco. Ciężko jest opisać to, co się czuje w takich momentach – musicie przeżyć to sami 🙂

Rowerem w nieznane

Na starówkę nie wjedziemy ani samochodem, ani skuterem  – możemy ją oglądać tylko spacerując bądź… na rowerze! Rower jest też świetnym sposobem na poznanie najbliższej okolicy Hoi An,  podglądanie zwykłych Wietnamczyków w codziennej pracy przy uprawie ryżu i podziwianie niezwykle zielonych terenów prowincji Quảng Nam.

Jednoślad to też świetna opcja na krótki wypad na położona zaledwie 4 km od Hoi An plaże Bãi biển Cửa Đại. Jednak w rzeczywistości omijając czyste prywatne plaże nie wygląda ona już tak wspaniale.

Zabytki w Hoi An

Widzieliście już rozświetlone stare miasto tysiącami lampionów? Czas wybrać się tam w dzień i sprawdzić, co kryją w sobie te wszystkie skarby architektury.

Numer 1 na liście – uznawany za symbol Hoi An –  to Japoński Most. Na krańcach mostu widnieją dwie figury: małpy i psa. Wynika to z roku rozpoczęcia ( 1593 r. – rok małpy ) oraz zakończenia budowy ( 1595 r. – rok psa ).

Przechadzając się uliczkami Hoi An możecie też odwiedzić zabytkowe domy. Quan Thang to stary dom kupiecki, którego czas budowy szacuje się na XVIII w., a Tam Ky to pierwszy dom jaki oficjalnie otrzymał status dziedzictwa narodowego.

Vegetable Village

Jeśli wydaje Ci się, że znasz już wszystkie warzywa i zioła, to znak że nie byłeś w wiosce warzyw niedaleko Hoi An! Tra Que Vegetable Village jest położona zaledwie 4 km od zabytkowego starego miasta – najlepszy środek transportu – rower.

Uszyj ubrania!

Hoi An zwane miastem lampionów jest też miastem krawców! Konkurencja jest niesamowicie duża – przechadzając się uliczkami starego miasta nie znajdziecie uliczki na której nie ma zakładu krawieckiego. Zawsze tam, gdzie jest konkurencja jest też możliwość negocjacji ceny. Muszę powiedzieć, że już od kilku dni chodziła mi po głowie nowa sukienka – a gdzie jak nie w mieście krawców? Szczerze polecam salon Thong Phi mieszczący się przy ulicy 28 Lê Lợi. Trafiliśmy na niego całkiem przypadkiem około godziny 23 i to dzień przed wyjazdem z Hoi An. Cena początkowa – 850 000 wietnamskich dongów. Po chwili negocjacji godzimy się na 700k i wyznaczamy godzinę odbioru jako 11. Uszycie wymarzonej sukienki w 12 godzin za 115 zł brzmi całkiem rozsądnie 🙂

Nocny market

Codziennie w godzinach 18 – 22 otwierają się dziesiątki stoisk z jedzeniem i pamiątkami przy ulicy Nguyễn Hoàng. Możecie tam skosztować smoke ice-cream po upalnym dniu, bardziej egzotycznych przekąsek jak pająki czy grillowane żaby ale także wietnamskich naleśników Bánh xèo.

Jak dojechać do Hoi An?

Do miasteczka lampionów najprościej dojechać z Da Nang – autobusem, taksówką lub Grab’em. Autobus linii 1 zatrzymuje się na przystanku 270 Trần Phú na końcu Dragon Bridge w Da Nang. Cena w aplikacji BusMap – 17k jednak od sprzedawcy biletów usłyszeliśmy 30k VND za osobę uzasadniając, że przewóz walizek też jest płatny.

Wracając na lotnisko do Da Nang skorzystaliśmy z hotelowej taksówki i chociaż było prawie 3 razy drożej – o wiele wygodniej, ciszej i na czas.

0 0 vote
Article Rating
Podziel się!
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments